27.02.2015

Q&A: Dlaczego nie odpisujesz na wiadomości?!

Q&A: Dlaczego nie odpisujesz na wiadomości?!
Dzisiaj kolejna odpowiedź na jedno z Waszych pytań, które zadajecie mi w komentarzach.


Magdalena: Julia, napisałam Ci wiadomość na priv, przeczytaj proszę, czekam na wiadomość. Halo? Nadal mi nie odpisałaś. 

Codziennie przeznaczam ponad godzinę na odpisywanie na wiadomości na samym Facebooku mojego bloga i youtube. Do tego w każdej wolnej chwili odpisuję na komentarze na trzech kanałach  JULIA YouTubeJULtube i naZDROWIE.

Nie odbierzcie tego źle - w żadnym wypadku nie narzekam! Uwielbiam dostawać wiadomości od widzów i czytelników, ale przyznam, że jest mi przykro, gdy zostaje posądzana o olewaniu i nie odpisywanie na wiadomości, gdy przecież robię to codziennie i odpisuję wkładając w to serce, a nie robiąc to "na odwal się"…

Często dostaje bardzo długie wiadomości, w których moi czytelnicy opisują swoje problemy i oczekują mojej pomocy - odpisuję im tak jak moim najlepszym przyjaciołom, wspieram i doradzam. To zajmuje naprawdę dużo czasu, ale uwielbiam Wam pomagać.

Odpisuję najpierw na najwcześniejsze wiadomości - nikogo nie faworyzuje, dlatego proszę o cierpliwość, ponieważ czasami gdy dostaję codziennie nawet ok. 50 nowych wiadomości (nie mówię tu o komentarzach, których dostaję codziennie o wiele więcej) to ciężko mi od razu na nie odpisać - w szczególności, że te wiadomości są zazwyczaj bardzo długie.
Na co dzień również studiuję i mam inne obowiązki, więc nie mam dużo wolnego czasu.

Tworzę mojego bloga i kanały youtube w pełni samodzielnie - nie współpracuję z żadną siecią partnerską, na wszystkie wiadomości odpisuję sama, wszystkie filmy nagrywam i edytuje sama. To zajmuje mnóstwo czasu, jest to zdecydowanie praca na pełen etat, którą wykonuję z pasji, bo na pewno nie dla "hajsu z jutuba" - wynagrodzenie z reklam to sprawy groszowe, bo mało kto klika w reklamy ;)

Moje kanały YouTube: JULIA YouTubeJULtube i naZDROWIE
Zapraszam na moją stronę Facebook, Instagram i Twitter

SHARE:

6 komentarzy

  1. kochana zerknęłabys na skład: Glycine Soja Oil*, Ricinus Communis Oil*, Titanium Dioxide, Talc, Rhus Verniciflua Cera, Mica, Stearic Acid, Simmondsia Chinensis Cera, Hydrogenated Vegetable Oil, Hydrogenated Rapeseed Oil, Silica, Lysolecithin, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronellol**, [+/- CI 77163, CI 77491, CI 77019, CI 77492, CI 77499].
    czy któryś ze składników może zapchać? jest to korektor alverde, szukam zamiennika tego z Maca który Ty posiadasz, z catrice niestety się u mnie nie sprawdził dziekuje za poświęcony mi czas pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może spróbuj sama znaleźć informację w internecie? :)

      Usuń
    2. szukałam i połowy składników niestety nie znalazłam, wiem że Julka ma większe obeznanie w składach dlatego pytam Ją :)

      Usuń
    3. przyznam, że skład całkiem ok jak na korektor :) aż sama mam ochotę wypróbować! :) jeśli Twoja skóra nie jest wrażliwa na niektóre olejki (np. sojowy - mnie czasami zapychał :( ) to wszystko powinno być ok, talc niby najlepszy nie jest, ale w tak małej ilości nie powinien robić problemów :)

      Usuń
    4. dziękuję kochana jak zawsze jesteś pomocna niezastąpiona !
      P.S jeśli masz ochotę wypróbować znajdziesz go np tutaj http://e-vivien.pl/203--kamuflaz-korektor-w-kremie-alverde-.html Pozdrawiam :*

      Usuń

© Julia Caban | Blogger Template Created by pipdig