Dzisiaj porcja zdjęć z lwowskiego rynku. W tak piękny, słoneczny dzień można by tam siedzieć cały dzień! :)






















Było ponad 30 stopni w cieniu, a te dziewczyny przebrane w starodawne stroje sprzedawały lizaki… Musiało im być naprawdę gorąco!






Widok na pomnik Mickiewicza





top - h&m
skirt - asos
shoes - nike
sunglasses - ray-ban


fot. Mike

8 komentarzy

  1. Piękne zdjęcia! Tymi fotkami świetnie pokazuje uroki tego miejsca, aż chce się tam pojechać :) A Twój chłopak wygląda na bardzo sympatyczną osobę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Julio! Jak zwykle ładnie, piękniejesz!

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, nie podpisałam się.

    Ania Ż. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję prześlicznie! Aniu, już tak dawno Cię nie widziałam, co tam u Ciebie słychać? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie całkiem spoko, zdałam właśnie poprawkę z matmy! I nawet polubiłam matematykę, a to naprawdę zaskoczenie :) Musimy się jakoś spotkać we wrześniu, kawka i kino na przykład. A co u Ciebie?
    Widzę, że sporo podróżujesz, tak trzymać! Teraz jeszcze bardziej lubię tutaj zaglądać od czasu do czasu, więcej takich zdjęć!

    Ż.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję! Matematykę da się polubić, trzeba ją tylko zrozumieć, a tutaj pomaga mieć dobrego nauczyciela, który potrafi wytłumaczyć i mieć cierpliwość przede wszystkim :)
    Staram się teraz odświeżać bloga jak najczęściej, bo przez ostatnie miesiące nieco zaniedbałam :( Zastanawiam się nad założeniem jeszcze drugiego, skupiającego się głównie na podróżach. Teraz ostatni rok i matura, ale mam nadzieję, że zorganizuję się jakoś i znajdę czas na wszystko :)
    Bardzo chętnie się spotkam!! Pisz, kiedy tylko będziesz miała czas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda, miałam fajnego korepetytora, fizyka, który tak BOSKO tłumaczył, że naprawdę da się polubić. Teraz planuję chodzić w soboty do szkoły na metmę i może raz w tyg korki z tym chłopakiem.
    Jestem jak najbardziej za tym nowym blogiem.
    :D

    Ż.

    OdpowiedzUsuń

Contact

© Julia Caban
DESIGN by THE BASIC PAGE