16.09.2013

Pielęgnacja włosów - proteiny, humektanty i emolienty - POROWATOŚĆ WŁOSÓW - jakie ma znaczenie?

Gdy zauważyłam, że moje włosy stały się przesuszone, zniszczone pomimo regularnej pielęgnacji i dbaniu o nie, zaczęłam szukać przyczyny tego stanu. Okazało się, że po prostu przesadziłam z proteinami!
Moje włosy są z natury wysokoporowate, dlatego pielęgnacja nie jest łatwa i muszę uważać co na nie nakładam. Przy kupowaniu produktów do pielęgnacji włosów zawsze zwracałam uwagę na to czy zawierają SLS lub silikony, ale pomijałam inne substancje. To był błąd!

Substancje nawilżające w kosmetykach dzielimy na emolienty i humektanty.

Emolienty zabezpieczają przed utratą wody, tworząc na powierzchni włosów warstwę ochronną. 
Ratują nasze włosy, gdy wilgotność powietrza jest zbyt niska lub zbyt wysoka. Są niezbędne w pielęgnacji wysokoporowatych włosów - wygładzają, zmiękczają i sprawiają, że włosy są elastyczne.

Humektanty mają zdolność wiązania wody i jej zatrzymywania. Humektanty powinny być stosowane wraz z emolientami, w przeciwnym razie mogą powodować wysuszanie. Ważne jest zatem, aby składniki z obu grup znalazły się w jednej odżywce! 

Gdy będziemy używać powyższych substancji nasze włosy będą ładnie odżywione i uelastycznione, ale nie możemy zapomnieć o stosowaniu drugiej kategorii substancji - protein!

Proteiny mają zdolność tymczasowego wypełniania mikrouszkodzeń w strukturze włosów, dzięki czemu włosy staną się mocniejsze, wyraźnie grubsze i odżywione.

emolienty (ochraniają włosy)
- oleje roślinne, np. olej lniany, olej z awocado, oliwa z oliwek, olej ze słodkich migdałów, olej słonecznikowy, olej rycynowy
- woski roślinne: olej jojoba, olej kokosowy
- silikony
- woski pszczele (cera alba, cera flava, beeswax)
- lanolina (lanolin)
- skwalen (squalene)
- sole amoniowe (polyquaternium, quaternium)
- alkohole tłuszczowe (np. cetyl alcohol)
- kwasy tłuszczowe (np. stearic acid)
- parafina (paraffinum liquidum
- wazelina (petrolatum)
- masło/smalec

humektanty (nawilżają włosy)
- żel/ekstrakt/sok z aloesu (aloe vera)
- żyworódka (kalanchoe pinnata extract)
- miód i mleczko pszczele (honey, mel, royal jelly)
- żel lniany (linum usitatissiumum)
- mleczan sodu (sodium lactate)
- kwas mlekowy (lactic acid)
- pantenol (D-panthenol)
- mocznik w stężeniach do 10% (urea)
- gliceryna (glicerol)
- kwas hialuronowy (hyaluronic acid, sodium hyaluronate)
- witaminy A i E (tocopherol, tocopheryl acetate)

proteiny (odbudowują włosy)
- keratyna (hydrolyzed keratin)
- kolagen (hydrolyzed collagen)
- elastyna (hydrolyzed elastin)
- proteiny jedwabiu/kaszmiru/mleka/sojowe/pszenicy (hydrolyzed silk/cashmere/milk protein/soy protein/wheat protein)
- żółtko
- żelatyna/agar agar
- jogurt/kefir/mleko

WAŻNE: Należy zachować równowagę pomiędzy ilością protein i substancji nawilżających (emolientów i humektantów). 
Gdy przesadzimy z proteinami nasze włosy będą suche, sztywne, łamliwe i sianowate.
Gdy przedawkujemy emolienty i humektanty to nasze włosy będą oklapnięte, pozwijane w strąki i gumowe.

Co zrobić gdy nasze włosy są przeproteinowane
Musimy wtedy oczyścić włosy szamponem z SLS (bez protein w składzie!) i zastosować więcej substancji nawilżających oraz olejowanie włosów. 
Możemy nałożyć kroplę oleju i silikonowe serum po myciu na wilgotne włosy, to pomoże w ujarzmieniu  przeproteinowanych włosów.
Po kilku takich myciach, włosy powinny dojść do siebie. Gdy zdarzy się, że końcówki włosów mocno zniszczą się przez nadmiar protein, wtedy będzie trzeba je natychmiast podciąć.

Co zrobić gdy nasze włosy zostały przekarmione substancjami nawilżającymi (emolientami i humektantami)?
Musimy oczyścić włosy szamponem z SLS (bez nawilżaczy w składzie!) i zastosować więcej protein.

Podsumowując
:
- po odżywce proteinowej nakładamy na włosy odżywkę bogatą w substancje nawilżające - dzięki temu zachowamy równowagę i unikniemy przedawkowania protein bądź emolientów i humektantów
- włosy wysokoporowate/kręcone potrzebują więcej nawilżaczy niż protein, tak więc bardzo łatwo je przeproteinować - rozwiązaniem jest stosowanie 1-2 razy w tyg. maski proteinowej na ok. 20-30 minut, a na co dzień odżywek nawilżających.

emolienty (możemy nakładać na włosy nawet codziennie) -> humektanty (co 2-3 dni) -> proteiny (raz w tygodniu)

Ulubione produkty proteinowe:
- Kallos, maska mleczna, Crema al Latte/Serical, Crema al Latte
- Biovax, intensynie regenerujaca maseczka, Keratyna i Jedwab

Ulubione produkty humektantowe:
- Alterra, odżywka i maska, Granat i Aloes
- Biovax, intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych

Ulubione produkty emolientowe:
- Oleofarm, olej lniany
- Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów blond
- Babydream, Pflegeöl, olejek pielęgnacyjny
- Hipp, olejek pielęgnacyjny
- Garnier, Ultra Doux, odżywka do włosów suchych i zniszczonych, awokado i masło karité (używam rzadko ze względu na zawarty w niej alkohol)



Źródło:
unsplash.com
http://www.blondhaircare.com/2012/03/proteiny-witaminy-substancje.html
http://www.helfy.pl/wypadanie-wlosow/artykul/pielegnacja-wlosow-porowatosc
http://www.forum.anwen.pl/viewtopic.php?f=8&t=2715&view=unread
http://kosmetyczne-pokusy.blogspot.com/2012/08/emolienty-w-kosmetykach.html#.U_ZLVbySywE
SHARE:

9 komentarzy

  1. olejek rycynowy najlepszy ;) u mnie nowy

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam swoje sposoby na pielęganacje ;) Obserwuje

    http://malinowe-ciasto.blogspot.com/ Licze na rewanż ;) Będzie miło

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny post :) też używam takich odżywek :) zapraszam do mnie :) http://because-i-like-dots.blogspot.com/ obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy post, dużo przydatnych informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie moje włosy są kręcone, wysokoporowate, nie lubią protein w nadmiarze, za to chłoną nawilżacze :) Bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super post! Matko, jak ja chciałabym mieć kręcone włosy! c: Wszyscy je w mojej rodzinie mają, mama, tata, siostra, a ja jedyna mam proste.. No cóż.. Takie życie :D Zapraszam do mojego młodego bloga! c:

    http://aniaq14.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej :)
    Mam kręcone włosy, ale baaardzo baaardzo gęste co powoduje że ciężko mi je ogarnąć. Są krótkie ale bardzo zniszczone ponieważ ostatnio często zmieniałam kolor z blondu na czarne i z czarnych na brąz(głupota), także są bardzo przesuszone i takie "sianko". Nigdy nie przywiązywałam uwagi do tego co stosuje do włosów, a chciałabym to teraz naprawić i zmienić.
    Bardzo chciałabym do końca stycznia (mam studniówkę) choć trochę zregenerować moje włosy :)
    Czy mogłabyś mi coś doradzić? Nie stać mnie na drogie kosmetyki dlatego chciałabym żeby było skutecznie ale raczej niedrogo :)
    Byłabym Ci bardzo wdzięczna gdybyś mi udzieliła wskazówek :)
    Jeśli mogłabyś to na maila: Dusia42@poczta.onet.pl
    Pozdrawiam!
    Dominika ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny post. Dzięki niemu dowiedziałam się co robię źle i wiem , że mam przeproteionwane włosy. Mogłabyś podać jakiś szampon z SLS a bez protein ?

    OdpowiedzUsuń

© Julia Caban | Blogger Template Created by pipdig