Czy kolejność w składzie faktycznie ma znaczenie?

Składniki, których stężenie wynosi powyżej 1 procent umieszczane są na liście według malejącej masy. Natomiast składniki w stężeniu poniżej 1 procent wymienione są w kolejności dowolnej po składnikach, których stężenie przekracza 1 procent. W składzie wymienione są także barwniki i kompozycje zapachowe. Ze względu na tajemnicę firmy, nazwa jakiegoś składnika może być utajniona, ale tylko za zgodą Głównego Inspektora Sanitarnego.

Zapraszam na moją stronę Facebook, Instagram, YouTube i Twitter

source:
http://republikakobiet.pl/uroda/twarz/jak-rozszyfrowac-sklad-kremu/

11 komentarzy

  1. Ja się boję czytać wszystkie etykiety.. To chyba nie dla mnie, bo później się przejmuję, że tego za dużo tego za mało.. i tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się boję nie czytać ;) moja skóra by mi tego nie wybaczyła! hehe pozdrawiam :*

      Usuń
  2. no nieźle, sama takie herezje szerzyłam, pewnie też za sprawą tvn'u :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli nie od największego do najmniejszego stężenia jak zawsze myślałam. Julio dziękuję za doprecyzowanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiedziałam o tym :) Już myślałam, że kompletnie nie ma to znaczenia, a jednak przecież ma spore. Woda to większa część każdego kosmetyku, ale parę składników jeszcze musi być które zapełnią to miejsce i mają powyżej 1%, :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hej, sporo wiesz o kosmetykach etc. studiujesz coś związanego z tym? co zdawałaś na maturze? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sporo czytam, książki i strony internetowe poświęcone kosmetologii, ogólnie kosmetykom i składom itp. :) szybko chłonę więdzę, bo to mnie bardzo interesuje

      Usuń
  6. Skład kosmetyków zaprząta mi ostatnio głowę i rzeczywiście, gdzieś już słyszałam o tym, że tylko część składu wymieniana jest według malejącej masy. Mimo to kolejność ma znaczenie, bo jeżeli na pierwszym miejscu zamiast wody widzę alkohol to wzmaga to znacznie moją czujność. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. O! A ja myślałam, że tak właśnie jest, bo wiele blogerek tak właśnie opisuje testowane przez siebie produkty... A tu niespodzianka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Im bardziej czytam etykiety produktów, tym bardziej odechciewa mi się je kupować :D Są tego plusy i minusy.. ;) Jaki kolor błyszczyka z Clarins?

    http://www.emkaloves.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Contact

© Julia Caban
DESIGN by THE BASIC PAGE