11.01.2014

Sposób na DŁUGOWIECZNOŚĆ - rady Antoniego Huczyńskiego (91 lat)

Gdy natknęłam się na ten artykuł to nie mogłam się nim z Wami nie podzielić. Antoni Huczyński daje bardzo proste i sensowne rady!

"Należy przyznać, że wersja instrukcji obsługi pana Antoniego sprawdza się znakomicie. Regularny tryb życia to podstawa: pobudka o 8.30, toaleta, gimnastyka, śniadanie. Pan Antoni zawdzięcza swoją doskonałą formę dzięki temu, że zna (podobnie jak reszta witalnych z naszej Galerii) podstawową zasadę zdrowia, a mianowicie, że trzeba jeść żeby żyć, a nie żyć, żeby jeść. Pan Antoni hołduje też innej cennej zasadzie: aby śniadanie zjeść samemu, obiadem podzielić się z przyjacielem, a kolację oddać wrogowi, dlatego jada obfite śniadania i umiarkowane obiady, zaś wieczorem pija pełne antyoksydantów ziółka: miętę, rumianek i szałwię."

"Wzorcowe śniadanie pana Antoniego zawiera same zdrowe rzeczy:

- rybę (śledzia)

- małą główkę cebuli i ząbek czosnku

- kolorowe świeże warzywa pełne witamin (papryka, pomidory, świeże ogórki)

- rośliny zielonolistne (np. cykoria)

- kiszonki (ogórki, kapusta) niezbędne do utrzymania dobrej flory jelit

- razowy chleb maczany w oliwie z oliwek

- do picia herbata z łyżeczką dobrego miodu (prebiotyk!)

Pan Antoni nie kupuje soków pakowanych, sam wyciska w domu soki, jak również pamięta o zasadzie „jedno jabłko dziennie trzyma lekarza z dala ode mnie”. Aby łatwiej zjeść całe jabłuszko ze skórką p. Antoni ma swój osób: nożem robi na powierzchni jabłka delikatne nacięcia „w kratkę” – takie wstępnie ponacinane jabłko zjada się szybko i przyjemnie. Wiadomo, że pod skórką jest najwięcej witamin, a po drugie skórka to błonnik – potrzebny do dobrego trawienia. Bez błonnika nie ma zdrowia!

Pan Antoni ma 3 złote zasady w jedzeniu:

1. Nie objadaj się – to skraca życie i powoduje choroby (otyłość, cukrzyca, nadciśnienie, zawał serca, udar) – łyżką i widelcem możesz sam sobie wykopać grób.

2. Codziennie jedz świeże owoce i warzywa oraz wszelkie dostępne orzechy (także migdały) i pestki

3. Codziennie jedz ryby – mają one dużo jodu zapobiegającego chorobom nie tylko tarczycy

Obiad p. Antoniego ma kilka wariantów. Jednym z nic są np. ugotowane na mleku sojowym różne rodzaje ziaren: po łyżce brązowego ryżu, gryczanej kaszy, kaszy jęczmiennej i kaszy jaglanej. Pan Antoni mleka krowiego nie używa i nie poleca, szczególnie starszym ludziom z uwagi na niestrawną kazeinę oraz tłuszcze zwierzęce, których nie zaleca jadać zbyt wiele."

Codzienne ćwiczenia:
"- wymachy głową 40 x (prawo, lewo, krążenia, skłony)

- ruchy gałek ocznych 40x tak samo (przypominam: pan Antoni nie używa okularów!)

- pompki 10x

- przysiady 50x

- wymachy z drągiem pod pachami 30x (ćwiczenie giętkości kręgosłupa)

- skłony tułowia 10x

- krążenie ramion 20x (po 10 na każdą kończynę)

- wymachy ramion 10x

Wszystkie te ćwiczenia wykonane zostają w 4 seriach. Pan Antoni ma na stoliku 4 patyczki i kończąc każdą serię odkłada na bok jeden patyczek. Potem wsiada na rower i robi jeszcze kilkukilometrowe kółko wokół pobliskiego lasu. Warto brać przykład z p. Antoniego, do czego sam zachęca. Nieważne ile masz lat – na zdrowie i witalność nigdy nie jest za późno :)"

Zapraszam na moją stronę Facebook, Instagram, YouTube i Twitter

source:
http://www.akademiawitalnosci.pl/antoni-huczynski-lat-91-sposob-na-witalnosc-made-in-poland/
SHARE:

4 komentarze

  1. Żadne mięso nie jest zdrowe,ryby tak samo.Hołduje się fałszywe kłamstwo ,że ryby są najlepsze dla zdrowia a to nie prawda,ich zwłoki czyli to co zwiecie mięsem ma tak samo dużo chemii w sobie jak zwyczajny kurczak.Po drugie mięso ani dla wątroby ani dla jelit nie jest dobre,do tego,nie ma żadnych witamin,ani nie jest niezbędne i można je zastąpić o wiele zdrowszymi strączkami bądź orzechami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście tak jak do wszystkiego trzeba podchodzić z dystansem - ja spotkałam się z różnymi opiniami na ten temat i nadal na 100% nie wiem czy tak jest czy nie, ale na pewno hodowlane ryby czy inne mięso zdrowe nie jest, a za to nafaszerowane antybiotykami i innymi świństwami! od kiedy jestem w Stanach mięso nie przełknęłam, bo nie mam do niego kompletnie zaufania, jeszcze ten okropny odór gdy przechodzę obok działu mięsnego w sklepie… dobrze, że mam tu duży wybór alternetyw dla mięsa, bo sporo jest to wegetarian i wegan, w Polsce też sie coraz bardziej popularne i oby szło w tym kierunku :)
      podsumowując - rady pana Antoniego można częściowo wprowadzić w swoje życie i zobaczyć czy się to sprawdza czy nie, nasz organizm wie najlepiej i od razu da nam znać :)

      Usuń
    2. Mówiąc krótko - po kursie "hormonalnie czynne związki w środowisku a choroby cywilizacyjne" mogę się z Tobą tylko zgodzić. Dodam jeszcze, że ryby akumulują w sobie cały "syf" z jakim pływają w zanieczyszczonych morzach, PCB, rtęć, ołów.. Nie bez kozery kobietom w ciąży zaleca się odstawić ryby w ogóle. Oczywiście, omega-3 są cenne, ale lepiej pić tran z apteki, który jest dokładnie pozbawiony całej toksycznej zawiesiny, a w dodatku zawiera wit. D3.

      Usuń
    3. No i rada nr 1: urodzić się z genami długowieczności :D
      Pan Antoni panem Antonim, jego rady są w większości cenne, ale drugą stroną medalu są ponadstulatkowie, którzy piją alkohol, palą, jedzą czerwone mięso, a na pytanie "co robić, żeby długo żyć" mówią tylko "nie umierać wcześnie" :)

      Usuń

© Julia Caban | Blogger Template Created by pipdig