Codziennie wmasowujemy w skórę mnóstwo produktów. Często nie zdając sobie sprawy, że niektóre składniki w większej ilości mogą być niebezpieczne dla naszego organizmu…
Nasza skóra wchłania aż do 70% kremów, podkładów i wszystkich innych produktów, które na nią nakładamy!

W kosmetykach zawarte są składniki, które stosowane większej ilości mogą wyrządzić nam szkody nie tylko na skórze, ale też od wewnątrz.
Pomimo, że te szkodliwe substancje są uznane za "bezpieczne" przy niskich stężeniach to gdy używamy kilku produktów w dużych ilościach, które zawierają ten sam niekorzystny składnik to nasz organizm może mieć problem z jego usunięciem i wtedy mogą zacząć się problemy…

Dlatego zachęcam Was do sprawdzenia składników Waszych ulubionych produktów.
Sprawdziłam już swoje i zamierzam zrezygnować z kilku "ulubieńców" na rzecz naturalniejszych kosmetyków, przyjaznych nie tylko mojej skórze i organizmowi, ale także środowisku.
Zapraszam na moją stronę Facebook, Instagram, YouTube i Twitter

12 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. sprawdź kosmetyki, które najczęściej używasz i wypisz składniki, które znajdują się jednocześnie w większości, a następnie wygoogluj te składniki i sprawdź w jakim stężeniu są bezpieczne, jakie są ewentualne skutki ubczone stosowania.
      nie jestem w stanie wypisać wszystkich składników, ponieważ każdy używa innych kosmetyków i np. składnik, który u mnie znajduje się w większości kosmetyków i muszę go ograniczyć, u innej osoby będzie tylko w jednym produkcie.

      Usuń
  2. świetnie by było jakby zrobiła post z przykładowymi produktami, które warto kupić. zarówno do ciała, jak i do twarzy, czy tez na włosy :) ciekawa jestem czy znasz jakiś płynny podkład, który by nie szkodził skórze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na moim blogu jest seria "bez silikonów" tam polecam korektory, płynne podkłady i inne kosmetyki, które udało mi się znaleźć i mają dobre składy :)
      http://itsjul.blogspot.com/2014/01/kremowe-podkady-do-twarzy-bez-silikonow.html
      http://itsjul.blogspot.com/2014/01/kremowe-podkady-do-twarzy-bez-silikonow_9.html
      http://itsjul.blogspot.com/2013/12/bazy-makijazowe-bez-silikonow-dla-cery.html

      Usuń
    2. oo dzieki wielkie, gapa ze mnie :P

      Usuń
  3. naturalne kosmetyki są fajne ale bardzo drogie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosmetyki naturalne można dostać bardzo tanio na różnych stronach internetowych oraz na allegro, ale jeśli myślisz o kosmetykach naturalnych drogich marek to faktycznie ich ceny są powalające…

      Usuń
    2. Polecam kosmetyki firmy sylveco, naturalne i tanie:)

      Usuń
  4. no właśnie, przydałoby się rozwinięcie tematu, bo to tylko zarys, a o googlowaniu poszczególnych składników (jak poradziłaś wyżej w komentarzach) pewnie szybko zapomnę... cóż ;) a taka notka szokująca może coś by zmieniła (przynajmniej w moim skromnym życiu ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. julia a czy moglabys wypisac np piatke tych najgrozniejszych i najczesciej spotykanych :) ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Justyna i Joanna - tego typu notki pojawiały się już na moim blogu wiele razy, np.:
    1. http://itsjul.blogspot.com/2013/11/10-skadnikow-w-kosmetykach-ktore-lepiej.html
    2. http://itsjul.blogspot.com/2013/12/co-zapycha-nasza-skore-czego-unikac-i.html
    3. http://itsjul.blogspot.com/2013/11/alkohol-w-kosmetykach-szkodliwy-unikac.html
    4. http://itsjul.blogspot.com/2014/01/caa-prawda-o-dimethicone-czyli.html
    5. http://itsjul.blogspot.com/2013/12/rodzaje-silikonow-ktore-sa-dobre-ktore_30.html
    6. http://itsjul.blogspot.com/2013/12/caa-prawda-o-silikonach-w-kosmetykach.html
    W tym tygodniu pojawi się jeszcze kolejny post już przygotowany kilka dni temu na temat składników, które w stosowane nadmiarze mogą podrażniać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dzieki julia :* :* czytam wlasnie Twoj post o propylene glycol i dmdm-hydantoin i odnosnie propylene glycol ostatnio grubo sie zastanawialam nad tym skladnikiem bo rowniez slyszalam ze jest rakotworczy a po przeanalizowaniu swoich kosmetykow okazalo sie ze wystepuje praktycznie w 80%kosmetykow do pielegnacji .. mysle ze w okreslonych dawkach jest on ok ! jesli np. jest on w polowie skladu a nie na samym poczatku bo grozna moze byc tu bardziej kumulacja a nie sam ten skladnik poza tym to tez kwestia indiwidualna jesli po uzywaniu kosmetykow z tym skladnikiem nie ma negatywnych objawow to nie ma co panikowac :)

    OdpowiedzUsuń

Contact

© Julia Caban
DESIGN by THE BASIC PAGE