DSC_0580.jpg


Zapraszam na moją stronę Facebook, Instagram, YouTube i Twitter

12 komentarzy

  1. O nie nie, żadnych minerałów! u mnie się kompletnie nie sprawdziły:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a powiesz w końcu dlaczego? już kolejny raz piszesz, że się u ciebie nie sprawdziły, ale nie podajesz powodu ani która dokładnie marka.
      wiesz ile u mnie podkładów mineralnych się nie sprawdziło? to nie jest tak, że wszystkie podkłady mineralne są takie same, każdy ma inny skład, inaczej wygląda na twarzy i inaczej działa… szkoda, że jesteś tak uprzedzona do podkładów mineralnych, sama pamiętam jak kilka lat temu zrezygnowałam z nich po pierwszej próbie i bardzo tego żałuję, bo mogłam poprawić stan mojej cery już dawno temu.

      Usuń
    2. widzę, że jesteś uprzedzona po Annabelle Minerals - u mnie się te podkłady kompletnie nie sprawdziły (miałam po nich wysyp) i mówiłam o tym w filmiku, szkoda, że nie obejrzałaś.

      Usuń
    3. O tak, ja też do minerałów długo się przekonywałam, bo moja skóra jest sucha i trądzikowa. Długo zajęło mi nawet samo wymyślenie sposobu aplikacji. I tak np. Lucy Minerals, Lumiere czy Lily Lolo są dla mnie totalnie złe, to Meow jest świetne. Annabelle Minerals właśnie testuję, mam nadzieje, że mnie nie wysypie bo bardzo szybko i ładnie kryje.
      A minerały najwygodniej nakłada mi się beauty blenderem ;)
      Ale pamiętam, że były czasy, iż kompletnie się z nimi nie dogadywałam. Głównie problem był w samej formule (bardzo często warzyły mi się na twarzy albo robiły z niej skorupę) albo w złym sposobie nakładania (przy terapiach złuszczających nakładanie ich pędzlem prowadzi tylko do zadzierania skórek)
      To się rozpisałam ;) Pozdro Jula :)

      Usuń
    4. Niestety AM u mnie zrobiły masakrę.
      Nie widziałam Twojego komentarza, dopiero jak napisałaś na blogu.
      U mnie historia z AM wyglądała tak, że byłam pozytywnie nastawiona, zaczęłam używać i już po nałożeniu coś było nie halo- skóra mnie swędziała. Po kilku godzinach zaczęły tworzyć się ropne krostki. Nie wiem czy to reakcja alergiczna czy co, ale jak odstawiłam minerały to skóra wróciła do normalnego stanu.
      Boję się stosować inne minerały, bo bardzo długo walczyłam o ładną cerę i boję się wrócić do pierwotnego stanu. Obecnie ze skórą obchodzę się jak z jajkiem. Znalazłam produkty, które jej nie szkodą, a wręcz pomagają i chyba długo nie zmienię pielęgnacji, bo boję się że znowu będę miała masę pryszczy:(

      Usuń
    5. Ja należę do zwolenniczek AM :) Mało tego, to właśnie dzięki minerałom zaczęłam się malować, wcześniej nie lubiłam, bo nienawidzę tego uczucia maski na twarzy, jakie dają podkłady kremowe.....

      Usuń
    6. Publiczna Pralnia - nakładasz zmoczonym BB czy suchym? mogłabym wypróbować, bo mój BB leży nieużywany, po tym jak odstawiłam płynne podkłady ;)

      GoodForYouDP - wiem, że ciężko jest się przełamać po nieudanym wypróbowaniu jakiegoś produktu, ale spróbuj może nakładać na niewidoczny, mały fragment skóry i zobaczyć jak Twoja skóra reaguje?

      Ruda - AM ma wiele zwolenników i faktycznie krycie miały te minerały rewelacyjne, ale nie wiem dlaczego mnie po nich wysypywało :( podobno wytwarzają je w niesterylnych warunkach - takie plotki po internecie chodzą ;)

      Usuń
  2. Zaczęłam używać Dior Diorskin Nude Fresh Glow Mineral Powder SPF 10 i w końcu jestem zadowolona z efektu, jaki daje puder mineralny :) Mimo wielu porażek po drodze, które tylko mi się ważyły na twarzy. Teraz, przy kuracji antytrądzikowej minerały są moim wybawieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej :) własnie zamówiłam ten podkład mineralny z elf mam nadzieję, że u mnie sprawdzi się tak dobrze jak u Ciebie :) może zrobiłabyś post o pudrach? Kusi mnie zakup Kanebo Sensai Foundations, ale trochę cena odstrasza :p może pokażesz jakieś inne alternatywy ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy podkładach mineralnych nie potrzebujesz pudru :)

      Usuń
  4. Podkładu anabelle mineralis nie polecam, Podkład całkiem nieźle kryje i po nałożeniu daje ładny efekt na twarzy. Niestety po tym podkładzie zauważyłam pogorszenie stanu skóry, zaskórniki itd, co więcej po raz pierwszy w życiu od podkładu piekły mnie oczy i wiem na pewno, że było to od tego produktu...więc nie byłabym taka pewna czy skład am jest taki przyjazny dla skóry, jak to zapewniają nas producenci na stronie...a moja skóra jakby nie patrzeć, jest odporna na wiele produktów, zabiegów itd, tak samo oczy, nie miałam nigdy z nimi problemu.

    Jeżeli chodzi o podkład bare minerals, uważam że cena nie jest adekwatna do jakości i efektu jaki ten podkład daje. Kolor golden fair okazał się za ciemny, na stronie bare niestety kolory są słabo zaprezentowane, jako że podkład trudno dostać, problem jest i z próbkami, a wydać na podkład 110 zł i dobrać zły odcień, to można się już poddenerwować...jeżeli ktoś ma problemy skórne niestety nie będzie zadowolony z efektu...ja nakładam podkład, pomijając już że jak to podkład mineralny wszystko się pyli, rozsypuje itd. , to dodam, że gdyby nie nałożenie dosyć mocnego korektora, tj kryolan, z samym podkładem nie wyszłabym z domu...Niestety u mnie powyższe produkty się nie sprawdziły, a niby są do cer trądzikowych...

    Myślę, że jak ktoś ma w miarę ładną cere, to taki podkład jest idealny, bo jedynie wyrówna nam koloryt. AM do cer tradzikowych to totalna pomyłka, pogarsza stan. Co do Bare Minerals, trudno mi powiedzieć, bo dodaje korektora, który niestety do lekkich nie należy.

    Ani jednego, ani drugiego podkładku już nie kupię, Bare minrals ze względu na cenę i zbyt marny efekt na skórze problematycznej. AM ze względu na to, że szkodzi, zamiast pomagać i powoduje pieczenie oczu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, mam pytanie co do korektora MAC, bo dużo (dobrego) o nim słyszałam i bardzo się waham. Mam cerę wrażliwą, trądzikową i w jego składzie znalazłam substancje, które mogą zapychać (Simmondsia Chinensis Seed Oil, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Stearic Acid). Czy są to składniki, które znajdują się w każdym korektorze, więc i tak nie da się ich uniknąć, jeśli chce się lepiej zatuszować niedoskonałości? Jestem po kuracji Izotekiem, więc trądzik nie jest już tak silny jak kiedyś, ale wydaje mi się, że moja cera cały czas reaguje silnie na różne substancje (mówiąc prościej raz na jakiś czas pojawia się pryszcz albo nawet dwa, chyba jak stosuję niewłaściwe kosmetyki...). Także jestem w kropce, bo nie chcę wydać 70zł, żeby korektor zaraz wylądował w śmietniku. Będę bardzo wdzięczna za Twoją radę :)

    OdpowiedzUsuń

Contact

© Julia Caban
DESIGN by THE BASIC PAGE