MIRALASH - nowa odżywka do rzęs o lepszym składzie?

 Jakiś czas temu odezwała się do mnie Pani Milena z Miralash i zaproponowała wysłanie odżywki do testów. Na początku wahałam czy się zgodzić, ale w końcu się zdecydowałam, ponieważ ten preparat miał różnić się składem od innych, podobnych dostępnych na rynku - nie ma żadnych skutków ubocznych i jest oparty na naturalnych składnikach.

 "Miralash to efekt pracy wielu specjalistów, którzy przez długie miesiące opracowywali formułę w celu stworzenia produktu najwyższej jakości. Działanie odżywki Miralash, jej bezpieczeństwo i niezawodność przyczyniły się do tego, że stała się ona prawdziwym liderem w swojej kategorii – preparatem wręcz wzorcowym, któremu nieustannie próbują dorównać inne marki.

Sława, jaką cieszy się Miralash, spowodowała, że zaczęto ją wykorzystywać w studiach filmowych i w branży modelingowej."

 Skład Miralash: Aqua, Propanediol, Panthenol, Glycerin, Biotinoyl Tripeptide-1, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Dechloro Dihydroxy Difluoro Ethylcloprostenolamide, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Niacinamide, Panax Ginseng Root Extract, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Sodium Hydroxide, Soluble Collagen, Urtica Dioica (Nettle) Extract.
Pojemność: 3 ml
Cena: 179 zł

Dostępnść: [link]


Odżywka powinna starczyć na 4-5 miesięcy codziennego stosowania. Po otwarciu można przechowywać do 6 miesięcy.

Tak aktualnie wyglądają moje rzęsy:
 Tak, mam pieprzyk na powiece ;)

 Pierwszą relację zdam po miesiącu (pod koniec marca), a kolejną za 3 miesięce (pod koniec maja).





Co sądzicie? Używaliście już odżywek tego typu? Jakie były u Was efekty? :)

Moje kanały YouTube: JULIA YouTubeJULtube i naZDROWIE
Zapraszam na moją stronę Facebook, Instagram i Twitter

source:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18569264
http://www.miralash.pl/
http://bazalekow.pl

17 komentarzy

  1. Pierwszy raz o niej słyszę,ale z pewnością by mi się taka przydała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nowość na polskim rynku - też wcześniej o niej nie słyszałam i dlatego wahałam się czy próbować, ale skład i badania mnie przekonały :)

      Usuń
  2. Ja używam revitalash advanced, jest droższa (250 zł), ale efekty są oszałamiające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki by i po tej odżywce takie były :))

      Usuń
  3. Oj przydałoby mi się takie cudo...:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam kiedyś Revitalash, ale nie przyniósł żadnych efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie obawiałam się kiedyś próbować revitalash, bo były różne opinie - w końcu moja mama się skusiła i była zachwycona - specjalnie ze Stanów jej tę odżywkę sprowadzałam, więc dobrze, że nie na darmo ;)

      Usuń
  5. Ale jestem jej ciekawa :D w końcu coś naturalnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to właśnie mnie przekonało! na punkcie oczu mam bzika i bałam się stosować "leki na jaskrę" ;)

      Usuń
  6. Zastanawiałam się nad używaniem jakiejś z tego typu odżywek, jednak jestem w tej chwili w ciąży, a na jednej z nich przeczytałam, że nie został przetestowany pod kątem osób ciężarnych, więc wolałam się wstrzymać na razie z tego typu produktami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie - będąc w ciąży niestety jest zawsze ryzyko testowania różnych produktów i lepiej poczekać :)

      Usuń
  7. Dziewczyno, dałaś się zrobić oszustowi testując WODĘ. Dlaczego? Poczytaj niżej (wiem, że wklejam to gdzie się da, ale już mam powyżej uszu tego dziada robiącego z ludzi idi0tow):

    Kolejne oszustwo Kaszubskiego!

    Co my tam mamy na stronie tego „Cuda”?

    Ano:
    1. Pożal się boże regulamin kompletnie niezgodny z prawem, bo nie po polsku.

    2. Zero danych firmy (tylko adres w… Panamie tym razem; wiadomo, raj podatkowy, żeby się nikt oszustowi za łatwo do tyłka nie dobrał)

    3. Nr telefonu, dzięki któremu szybciutko dowiadujemy się, co oszuścik jeszcze sprzedaje (Alluramin, Cholesteroff, Vigrax, Femmax, Derminax, Flexin…)

    4. Ciekawostką jest to, że nr telefonu do kontaktu ten sam ale adresy i „firmy” jakże różne…

    Miralash: Cytronix Systems, Avenida Central Espana 57, City of Panama , Panama
    Cholesterol i reszta śmieci: Dhamhil Corp. Marbella, 55th East Street No 6, City of Panama, Panama

    Plus na wielu z tych przy opcjach płatności pojawia się jakaś dziwaczna JPT Investment Partners Limited zarejestrowana dla odmiany (a co, popodróżujmy sobie! :D) na Cyprze, której to mamy pozwolić na przetwarzanie naszych danych…

    5. Adres pozwala nam pójść następny kroczek dalej i trafić na info, że ten sam oszuścik sprzedawał niejakie Thermacuts, a o nim bardzo ciekawie jest tutaj:

    www.dietpillswatchdog.com/thermacuts/
    www.spamtrackers.eu/wiki/index.php?title=Therma_CUTS

    Pięknie rozpracowano to oszustwo :)

    6. Teraz wracamy na stronkę Miralash i porównujemy to zdemaskowanie z tym, co na niej jest… O, jak nam się ładnie powtarza. Tutaj też odnajdujemy:

    - Fałszywych “specjalistów” (np. panią podpisana jako Alicia Bouchard jakimś „cudem” odnajdujemy na Stocku po wpisaniu prostego „lady doctor”:

    - www.shutterstock.com/pic-114120250/stock-photo-smiling-medical-doctor-woman-with-stethoscope.html?src=e13eJXOveD5MWTSwqfnTpg-1-96

    Czym jest Stock i jak „prawdziwi” są tam lekarze chyba tłumaczyć nie muszę?
    - Fałszywe zdjęcia przed i po (np. Pierwsze z brzegu znajdujemy tu
    www.drjerrylmullen.com/Latisse; jak zmienią – i do wszystkich innych - wystarczy użyć wyszukiwania obrazem na g00gle, pięknie wychodzi, skąd ukradzione)

    - Rejestracja przez opłacone firmy anonimizujące (żeby przypadkiem przez WHOIS nie dojść do oszusta)

    - Przeniesienie do płatności na kolejną stronkę www.herbalcenter24.com
    Na której EUREKA! Mamy polskie dane! Niejaka Vital Inwestments. Tyle, że zgodnie z podanym nr PKD ta firma nie zajmuje się handlem, a jedynie obsługą stron internetowych; czyli dalej nie wiadomo, kto nam to coś sprzedaje I kogo ciągnąć potem do sądu…

    7. Dokładnie to samo jest w przypadku wszystkich wymienionych na początku “Cudów” sprzedawanych przez tego oszusta

    8. Jak komuś się nudzi to może sobie dodatkowo poczytać o oszustwie afiliacyjnym pod nazwą Cashinpills, w wykonaniu oczywiście naszej kochanej firmy z Panamy vel Cypru. Mała zajawka w tym temacie:

    www.forumprawnicze.info/program-partnerski-t8294/

    To co, jeszcze ktoś chce się dać nabrać? :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostałam odpowiedź od przedstawiciela: " Witam,

      Produkty, które oferujemy nie należą do Pana Kaszubskiego.

      Odnośnie firmy JPT, która prowadzi PP CashInPills:

      Firma JPT zajmuje się jedynie działalnością usługową. Prowadzi wyłącznie program partnerski CashInPills. Program Partnerski jest przedmiotem, który jest licencjonowany osobom trzecim, które za jego pośrednictwem prowadzą działalność gospodarczą.

      Wpis pochodzi najprawdopodobniej od konkurencji,która na wszelkie możliwe sposoby próbuje dyskredytować naszą działalność. Świadczy o tym ilość podobnych wpisów dodawanych przez tę samą osobę.

      Gdyby miała Pani jeszcze jakiekolwiek pytania oczywiście proszę o kontakt.

      Pozdrawiam,
      Jan Michalski"

      Usuń
  8. skąd wziełaś te wszystkie informacje? zostałaś oszukana przez tę firmę - nie wysłali Ci odżywki czy jak? ;) myślałam, że tego Kaszubskiego już wsadzili, a to on nadal jakieś biznesy robi to ten również?
    będę musiała się w to wgłębić, bo na razie nie wiem co o tym sądzić, ale skontaktuje się z przedstawicielką Miralash :) Co do rejestracji firmy na Cyprze to wiele dużych firm tak robi - np. LPP - Reserved, Mohito, Cropp itp.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyszukałam te informacje, i wszystkie po kolei można sprawdzić, starałam się podać szczegółowo i w ciągu logicznym.

    I ta niby odpowiedź też mnie zupełnie nie przekonuje, bo nie wyjaśnia żadnego z zarzutów powyżej (nieistniejący lekarze, regulamin niezgodny z prawem, ewidentne powiązania z czymś, co zostało wykazane jako oszustwo…). A przykład Reserved czy Croppa też nie jest żadnym argumentem, bo te firmy mają polskie adresy, wiadomo, do kogo należą, jaki mają nr KRS etc. Wszystko jest jasne, a w przypadku Miralash dokładnie przeciwnie. Nie daje ci to do myślenia?
    I nawet jeśli nie jest to kolejne oszustwo Kaszubskiego (a z nim mam na pieńku, bo moja siostra utopiła w jednym jego cudzie sporo pieniędzy, nie dostała go oczywiście, i kasy nie szło w żaden sposób odzyskać, właśnie z powodu takiego jak lewego funkcjonowania w Polsce, ), to ktoś się na nim idealnie wzoruje (ten krem, który zamówiła siorka był z firmy zarejestrowanej jako… wyżej podana Dhamil).

    Aha, i sprawdź co to jest „Dechloro Dihydroxy Difluoro Ethylcloprostenolamide” ;)

    OdpowiedzUsuń

Contact

© Julia Caban
DESIGN by THE BASIC PAGE