Dzisiaj trochę mocno spóźniony post z serii #TYDZIEŃ w zdjęciach :) W ostatnim czasie wiele się działo. Mnóstwo stresu, ponad 24 godziny w podróży, zmiana strefy czasowej, klimatu i inne rzeczy wpłynęły, że moja odporność była osłabiona, a przez to się mocno rozchorowałam. Wracam powoli do swojej starej rutyny i będę starała się być z Wami na bieżąco! Jeśli jesteście ciekawi co w ostatnim czasie się u mnie działo to zapraszam :)

Rutynowe badania krwi - zawsze z podekscytowaniem czekam na wyniki - czy Wy też tak macie? :)

Słoneczny wrzesień - to kocham! :) Dodam trochę zdjęć z września jako, że ostatnio nie udało mi się dodać ostatniego wrześniowego tygodnia w zdjęciach

Arkadia

Pomarańczowe liście, słońce, rower...


Przejażdżki rowerowe były jeszcze przyjemniejsze niż w lecie - kto by pomyślał? ;)



Ulubiona pielęgnacja

Ulubiona torebka-worek i nowy pluszowy dywan z Biedry

Ulubiony peeling - dzisiaj zrobiłam kolejną porcję! :)


Ulubiona bielizna - koronkowa, bez usztywnień jest najwygodniejsza!

Ulubiony mężczyzna :)

Związek na odległość łatwy nie jest, ale gdy obu osobom zależy równie mocno to jest o wiele łatwiej żyć w ten sposób :)

Długo wyczekiwany lot..

Kindle jak zwykle umilał mi podróż - niezbędnik!

Finansowy Ninja

Jak mi się oczy zmęczyły to zaczęłam słuchać podcastów ;) Nie potrafię spać w samolocie...

Bulletproof Radio jak zwykle nie zawodzi.

W końcu! NYC

Nadziemny pociąg

Cudowne niebo nad Nowym Jorkiem

Spotkanie z Madzią Curly Owca już od tak dawna planowane :) Byłam mocno wymęczona po ponad 10 godzinach podróży i bez jedzenia, ale pogaduchy z Magdą dodały mi energii :)

W końcu jakaś przekąska - ten baton był średni w smaku, pomimo, że etykieta zachęcająco wyglądała ;)

Jumba Juice na lotnisku JFK w NYC - warzywno-owocowy - pycha!

Lot do Austin, TX opóźniony o 3 godziny i do tego jeszcze siedzenia przetrzepywali zaraz przed odlotem...

W końcu razem :)

 Róże od ukochanego :)



Nowa opcja w iOS 10 - bardzo użyteczna - już się samochodu nie zgubi na parkingu ;)

Tutejsza woda mocno zaszkodziła mojej florze bakteryjnej w jelitach i niestety rozchorowałam się... Zakupiłam probiotyki 90 miliardów 15 szczepów od Garden of Life i przeeeeepyszną herbatę Pau d'Arco (gdybym wiedziała, że jest taka smaczna to bym wcześniej ją kupiła zamiast tabletek ;), by odbudować florę i odzyskać zdrowie. Pomaga, ale mam wrażenie, że 100 miliardów od Now Foods - miałam wrażenie, że jeszcze szybciej działały :)

Kenji - kociak mojego się przy mnie wylegiwał, chyba mnie polubił ;)

Może w końcu polubię sałatki ;)

Rewelacyjny film! The mask you live in - obowiązkowo do obejrzenia przez wszystkich!

Zjedzenie słodkiego ziemniaka przy moich problemach jelitowych nie było dobrym pomysłem... W nocy tak się skręcałam, że myślałam, że się wykończę. Tragedia. Niestety nadal nie mogę jeść większości warzyw :(

Smoothie taaaak :) Szkoda, że syci mnie na max. godzinę :P

Papryka wyglądająca jak bakłażan...

Świeże jagody Goji - pierwszy raz je widziałam "na żywo"!

Jak dojrzałe banany lubicie?


Odpowiednik peelingu dyniowego Dermaquest? Efekty pokazywałam Wam w tym poście.

Konsystencja tak przyjemna, że miałam ochotę go zjeść ;)

Dyniowy sezon rozpoczęty :)


Lampa z IKEI - jedna z tańszych, a wygląda bardzo ciekawie ;)

Bezmleczne i bezglutenowe słodkości - coś dla mnie!

Wyglądały nieziemsko



Raj!



Czekam na ten moment... spróbowania tego cupcake'a ;)

Za słodki jak dla mnie - cupcakes jednak nie dla mnie..

Larabar - drugi i po raz kolejny brzuch mnie po nim rozbolał :( A skład niby super, ciekawe co oni tam jeszcze wrzucili, że nie mogę tego trawić...

Totalnie amerykańska knajpa - czuć ten klimat na kilometr ;)



Chyba najbardziej urocze opakowanie piwa jakie widziałam ;) Jester King

Tak w Ameryce psy jedzą - warzywka z quinoą - aż sama chciałam zjeść psiakowi obiad ;)


Niedługo kolejna zdjęć :)




Filmy, które ostatnio publikowałam:



























Moje kanały YouTube: Julia Caban kanał YouTubeJULtube i naZDROWIE
Zapraszam na moją stronę Facebook, Instagram i Twitter

10 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. jeszcze nie wiem na 100% :) jak będę to dam znać!

      Usuń
  2. Stres bardzo osłabia odporność, sama się o tym w ciągu ostatnich miesięcy dotkliwie przekonałam, i niestety nadal się męczę :( zmiana klimatu pewnie też ma znaczenie, także ostatnio jak nie problemy żołądkowe, to intymne, co wyleczę to za moment wraca. Czasami nie wiem już jak z tym walczyć. Chyba musimy trochę wyluzować ;) uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia Julka. Na długo zostajesz w Stanach?

    Buziaki :*
    A :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za każdym razem mam wrażenie, że przez to, że dotykają nas podobne sytuacje rozumiemy się tak dobrze :) <3 Zostaję na kilka miesięcy :)
      Pozdrawiam Cię kochana :*

      Usuń
  3. Cudowne zdjęcia. ;] Dla mnie również cupcakes trochę za słodkie, ale zawsze na tego typu stoiskach zatrzymuję się i kupuję chociaż jedną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich wygląd mocno zachęca - to prawda, ale za każdym razem gdy tylko spróbuję już żałuję, że kupiłam ;)

      Usuń
  4. Cudowne zdjęcia. Trafiłam na ten blog z polecenia fryzjerki, szukając pomocy na wypadajace włosy. A zostałam na dłużej i się zakochuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! Jak mi miło :)) Pozdrów ją ode mnie :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię takie wpisy :) Ja robię je u siebie na blogu co miesiąc. Dużo się u Ciebie działo w ciągu tygodnia :D Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  6. kochana mam dwa ważne pytania:
    1. co byś poleciła na hormony- bardzo niski progesteron i znacznie podwyższony testosteron- stosuję technikę odwróconych nasion czyli od 1-15 dnia cyklu spożywam siemię lniany lub pestki dyni a od 16-30 dnia cyklu pestki słonecznika i sezam, co jeszcze mogłabym włączyć do diety? jakie zioła?
    2. od dłuższego czasu mój stolec jest bardzo luźny nie mam ani bólów brzucha, wzdęcia są rzadko czy to może być coś niepokojącego? bardzo dziękuję za odpowiedz Pozdrawiam kochana :)

    OdpowiedzUsuń

Contact

© Julia Caban
DESIGN by THE BASIC PAGE